Kobiety, dziewczyny, feministki i artystki


Ósmomarcowy post blogowy nie może dotyczyć innej tematyki. W sumie o kobietach pisze się zawsze, bo to one kręcą całym naszym światem, ale dziś właśnie jest dzień, w którym pisze się o nich więcej, albo i najwięcej. Kobiety, dziewczyny, artystki… i tylko te feministki trochę nam nie pasują do świątecznego klimatu.

Czytaj dalej

Reklamy

Urodziny bloga. Wywiad z samym sobą


Mój blog ma dziś urodziny, więc chciałem zrobić coś niekonwencjonalnego. Nowego. No i przede wszystkim wreszcie powiedzieć o sobie coś więcej, niż mówiłem dotychczas, a kiedy lepiej się przedstawić, jeśli nie podczas wywiadu? A że z samym sobą…
Czytaj dalej

Angielska herbatka z prądem


Obijając się od baru do baru zebrałem kolejną dawkę myśli oprocentowanych prosto z Anglii. Jak zwykle mam problem ze wstępem, więc nie przedłużając, zapraszam na podróż po wszystkim, co dzieje się w krainie piwem i tłuszczem, a ostatnio też deszczem, płynącej.
Czytaj dalej

Pijaństwo majowe


Człowiek nie jest taki, żeby się nie napił. Zwłaszcza w długi weekend. Jak się już napije, to długi weekend może się jeszcze bardziej wydłużyć. Solidarny z pijakami, wracam po tak zwanej majówce. Dołożyłem cegiełkę do rekordowych zysków ze sprzedaży alkoholu i kiełbasek w tym okresie, więc czas porządnie pomarudzić, jak na blogera przystało. Poza marudzeniem będzie też picie, grillowanie i fajna kobitka (znów na końcu, dla niecierpliwych).
Czytaj dalej

Wind of change


Zmiana to ostatnio bardzo popularne w Polsce słowo. Jedni mówią, że mamy #dobrązmianę, inni odpowiadają, że wcale nie jest taka dobra. Skoro już wszyscy się tymi zmianami zajmują, to zająłem się nimi i ja – rzecz jasna na swój sposób. Dlatego nie będzie ani słowa o polityce. Będzie za to słowo o lekarzu, rocku i moim tacie. Będą też cycki Fergie (dla tych, którzy weszli tylko po to — są prawie na samym końcu).
Czytaj dalej