Hello darkness, my old friend


Skończyły się wakacje, a wraz z nimi skończyło się wiele innych spraw, które mogłyby trwać i nikt nie miałby nic przeciwko. W tych okolicznościach skończyłem się lenić i muszę was zasypać tekstami, żebyście mogli zakopać się w kocu i poczytać o moim życiu w chłodne, jesienne wieczory. Bo przecież to takie interesujące.

Czytaj dalej

Kobiety, dziewczyny, feministki i artystki


Ósmomarcowy post blogowy nie może dotyczyć innej tematyki. W sumie o kobietach pisze się zawsze, bo to one kręcą całym naszym światem, ale dziś właśnie jest dzień, w którym pisze się o nich więcej, albo i najwięcej. Kobiety, dziewczyny, artystki… i tylko te feministki trochę nam nie pasują do świątecznego klimatu.

Czytaj dalej

Najciekawsza płyta 2016: Miasta Krzywych Wież


Zadaliście sobie kiedyś pytanie, czego oczekujecie od muzyki? Przesłucham w swoim życiu tysiące płyt, w minionym roku ponad sto pięćdziesiąt i zawsze oczekiwałem jednego — jakości. Jakość to coś, na co składa się tysiąc różnych czynników. I właśnie te tysiąc czynników odnajduję, kiedy włączam Miasta Krzywych Wież.
Czytaj dalej

Dziadek Mróz jeździ Ferrari


W przerwie pomiędzy szczekaniem zębami, trzęsieniem się z zimna i dorzucaniem drewna do kominka na wolność wydostały się najnowsze Myśli Oprocentowane. Przesadnie schłodzone, schowane za oszronioną butelką. Proszę wybaczyć ewentualne błędy, ciężko wstukiwać literki w rękawiczkach.

Czytaj dalej

Urodziny bloga. Wywiad z samym sobą


Mój blog ma dziś urodziny, więc chciałem zrobić coś niekonwencjonalnego. Nowego. No i przede wszystkim wreszcie powiedzieć o sobie coś więcej, niż mówiłem dotychczas, a kiedy lepiej się przedstawić, jeśli nie podczas wywiadu? A że z samym sobą…
Czytaj dalej